czwartek, 19 lipca 2012

Kartka, która zrobiła się sama

Witam, po krótkiej przerwie :). Tyle się dzieje dookoła, że nie mam kiedy nawet do papierów usiąść. Żeby nie było, że nic nie robię, to w ramach relaksu powstało parę kartek.
Jedną z nich pokażę za chwilę. Powstała w całości z papierów "Be optimistic" firmy Rapakivi kupionych na zlocie we Wrocławiu i nie wiem, czy mi ktoś uwierzy, ale zrobiła się sama :)... Jej dopełnieniem jest ćwiek z Craftmanii i mix kwiatków.


Spokojnej nocy życzę, bez burzy i deszczu, ale to chyba raczej pobożne życzenie. Jutro postaram się pokazać resztę moich kartek.

4 komentarze:

Edi pisze...

Bardzo lubię te papiery:-)). Fajna kartka!

Natka pisze...

Śliczna! I nic dziwnego, że sama się zrobiła, bo ta kolekcja cudna jest!

Pozdrawiam

amlai pisze...

Z takimi papierami to nie dziwota, że taka śliczna kartka powstała :)

Iwa pisze...

Świetna karteczka!!! A moje papiery leżą nietknięte :)